Miesięczne archiwum: Lipiec 2021

List na lipiec 2021

W tym miesiącu w szczególny sposób czcimy Krew Chrystusa. Wylana za nas została z ran Syna Bożego jako źródło życia Bożego. Jest Ona dla nas dopływem łaski Bożej oraz oczyszczeniem – przebłaganiem za nasze grzechy.  Życie duchowe podtrzymywane jest dzięki Krwi Chrystusa. Ma Ona tak wielką moc: rodzi dziewice, zwycięża złe duchy, wskrzesza umarłych. Potrzebujemy w tym czasie odradzającego zanurzenia we Krwi Chrystusa. Szczególnego obmycia Kościoła świętego z brudów heretyckich błędów.  Warto wspomnieć, że w czasach Henryka VIII w Anglii, władza świecka podporządkowała sobie kościelną. Skutkiem czego był rozłam i powstanie kościoła Anglikańskiego. Natomiast obecne wydawane dyrektywy władz państwowych kościołowi, powodują ograniczenia związane z dostępnością do sakramentów jak również prowadzą do zmiany nauczania. Obecne podporządkowanie się władzom cywilnym możemy określić jako powstanie nowego kościoła tzw. Cowidiańskiego. Świadomi nieustającej walki z Kościołem Świętym, w jego intencji w tym miesiącu odmawiajmy ze świadomością modlitwę O Krwi i  Wodo…

Reguła – Pięć gron

By nie pogubić się  w życiu, ustalamy na początku to co najważniejsze aby znaleźć regułę, która da całość pojęcia jakie życie mam pełnić. Jest ona też odpowiedzią jak znaleźć nieskończone szczęście w Bogu, jakie jest możliwe na ziemi.

Pięć harmonijnie ze sobą współistniejących rzeczywistości tworzy całość tego życia, są ona jak czerwone grona wciśnięte w paschalną świecę, jak pięć ran Chrystusa z których płynie miłosierdzie Boże.

Modlitwa jest siłą jednoczącą z Bogiem, oddechem życia, światłem w mrokach, tarczą w walce. Myślę tu o modlitwie ustnej. Drugim środkiem uświęcającym człowieka jest praca. Modlitwa głównie łączy się z duszą człowieka lecz z ciałem wysiłek fizyczny.  Jednak by podejmowane zadania nie zdominowały za bardzo osoby poświęconej Bogu, potrzebna jest pamięć o Bogu. Świadomość Jego obecności w życiu i ciągłe powracanie do Niego daje możliwość równowagi ducha. Pamięć o Bogu jest modlitwą myślną lub serca, którą wyróżniam jako oddzielny czynnik. Podczas naszego powrotu do Boga uniżajmy się przed nim a On będzie ścigał nas swymi łaskami.

Jednakże, aby modlitwa i praca nie były swego rodzaju wygodnictwem lub swego rodzaju minimum, ważny jest czwarty czynnik – samozaparcie. Bez tego ostatniego środka uświęcenia, dokonuje się degradacja rozwoju życia duchowego i moralnego, ponieważ tracimy to co wcześniej zyskaliśmy. Jeśli ktoś chce realizować swoje powołanie, iść za Jezusem i chodzić z Nim, winien, jak powiedział, zaprzeć się samego siebie i z każdym dniem nieść swój krzyż.

Te cztery zasady możemy przypisać do czterech cnót kardynalnych.

– Modlitwa łączy się ze sprawiedliwością. Ponieważ przez jej podejmowanie oddajemy to co należy do Boga.

– Praca łączy się z roztropnością gdyż sama modlitwa nie wystarcza. Ta cnota sprawia, że wszystko funkcjonuje normalnie.

-Pamięć o Bogu odnosi nas do cnoty umiarkowania. Ta sprawność duchowa chroni nas przed bałwochwalczym podejściem do tego co czynimy.

– Samozaparcie jest w przymierzu z cnotą męstwa. Trzeba mieć tę siłę ducha, aby odważnie przyjmować krzyż codziennych zobowiązań.

Piąta zasada to wynagradzanie. Cztery wcześniejsze środki uświęcenia jakie wymieniłem łączy klamra intencji zadośćuczynienia Bogu. Pustelnik powinien wynagradzać swoje grzechy oraz grzechy które są popełniane w jego rodzinie, Kościele oraz Ojczyźnie. Ten piąty czynnik daje prawdziwy charakter życiu pustelniczemu. Możemy go przyporządkować do trzech cnót Boskich: wiary, nadziei oraz miłości.

W kolejnym miesiącu rekolekcji w Łonie Maryi ćwiczmy się w pamięci o Bogu. Patrzmy częściej w niebo, składajmy przed Stwórcą nasze akty ufności i oddania. W żywiole naszej codzienności nie zatraćmy się w sprawach materialnych, lecz przypominajmy sobie, kto wypełnia to wszystko treścią i sensem.