Rekolekcje Wielkopostne

Pójdę do mego Ojca (por. Łk 15, 18)
Czas 5 dni po godzinie dziennie

Wstęp

W związku z epidemią koronawirusa jeśli nie ma rekolekcji w waszych parafiach zachęcam do odprawienia w swych domach pięciodniowych rekolekcji indywidualnie lub w gronie rodziny. Również proszę o przekazanie możliwości udziału w nich innym osobom. Wszyscy w tym czasie powinniśmy uczynić głęboki rachunek i jeszcze bardziej ukierunkować się na Boga. On nakłaniał nas delikatnie do siebie przez swoje miłosierdzie, może dziś chce nas nawrócić przez doświadczenie cierpienia i ascezy. Czas Wielkiego Postu, to czas przemiany naszego myślenia, wartościowania, nade wszystko czas przebudzenia się ze snu grzechu, aby zajaśniał nam Jezus Chrystus. Może te rekolekcje w tym czasie i tym kontekście będą rekolekcjami naszego życia. Rozmyślania opierają się o przypowieść o marnotrawnym synu i miłosiernym ojcu (Łk 15, 11-32).

Celem jest:
1. Odbycie rekolekcji indywidualnych lub wspólnych w rodzinie.
2. Uświadomienie sobie obecności Boga Ojca w naszym życiu i stworzenie większej z Nim zażyłości.
3. Odpowiedzenie na podstawowe pytania: Kim jest Bóg? Kim ja Jestem? Po co żyję? Dokąd zmierzam? Jakie jest moje życie? Jak uzdrowić moją rodzinę?
Uwaga: Rozważania na dany dzień powinny trwać ok. 1 godz. Można po 45 minutach w gronie rodziny uczynić 15 minutowe podsumowanie, zachęcam też do robienia osobistych notatek.

Hymn do Ducha Świętego

O Stworzycielu Duchu, przyjdź.
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.
Pocieszycielem jesteś zwan
I Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.
Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz.
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.
Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Swej.
Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem
Twym Miniemy zło, co kusi nas.
Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był,
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.
Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.


Dzień pierwszy
Syn marnotrawny
Ewangelia Łukasza 15 rozdział
11 Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. 12 Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. 13 Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. 14 A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. 15 Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie416 Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. 17 Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. 18 Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu5 i względem ciebie; 19 już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. 20 Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. 21 A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu6 i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. 22 Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! 23 Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, 24 ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.
25 Tymczasem starszy jego syn
7 przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. 26 Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. 27 Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. 28 Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. 29 Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. 30 Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. 31 Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się”».

Przypowieść o synu marnotrawnym jest opisem sytuacji pewnej rodziny. W każdej z postaci jest ukryta głębia znaczeń duchowych, które mają odniesienie do naszego życia. Warto z jedną z nich utożsamić się, przyjąć rolę jaką spełnia w tej historii. Patrząc bliżej na rodzinę opisaną w Ewangelii widzimy, że jest niepełna. Brak w niej kobiety, żony i matki. Ile dziś jest rodzin, w których brakuje niektórych członków rodziny? Brak czujności, rezygnacja z systematycznego życia duchowego powoduje, że brakuje albo męża i ojca, albo żony i matki, albo dzieci i wnuków.  Nawet, jeśli tak jest pamiętajmy, że mamy Ojca, który jest w Niebie i Maryję, która dziś zstępuje na ziemię, aby nas ocalić.
Zastanów się nad swoją rodziną, jeśli jesteście w całości, podziękuj za to własnymi słowami…
Jeśli nie ma jednej z osób, zastanów się, dlaczego. Nie bój się dojść do prawdy, że to nie jest tylko i wyłącznie wina drugiej osoby, ale może również i Twoja? Pomyśl, co robisz, aby odzyskać jedność ze wszystkimi osobami z rodziny? Czy uczyniłeś wszystko, co w twojej mocy?
Oczywiście nie ma jedności na siłę, wymaga to skruchy i żalu osoby, która nas skrzywdziła. Pamiętaj, że zawsze konieczna jest modlitwa za nią.
Marnotrawny syn postanowił odejść od swego ojca. Może go do końca nie znał. Zapragnął szukać szczęścia daleko od Niego. Nie poznał miłości swojego rodzica. Dziś również wiele dzieci odchodzi od swoich rodziców, niewiele zastanawiając się nad ich losem, sytuacją, a przede wszystkim ich sercem, które przecież kocha swoje potomstwo. Ta sytuacja to nie tylko wina dzieci. Jeśli rodzice zapomnieli przekazać im wiarę w Boga i miłość do tego, co ojczyste, wtedy one stają się całkowicie obojętne względem swojej rodziny i kraju. Interesują ich głównie tylko kwestie materialne.

Pytania:
Czy przekazałeś dzieciom wiarę?
Czy uczyłeś swoje dzieci uczynków miłosierdzia?
Czy przekazałeś im miłość ojczyzny, przez uczenie jej historii, kultury…?
Jak chcesz naprawić to, co zapomniałeś zawrzeć w wychowaniu swych dzieci?
Czy dzieci były dla ciebie głównie ciężarem?
Jak traktujesz swoich rodziców?
Jak wypełniasz czwarte przykazanie?
Czy modlisz się za swoich rodziców?

Zadanie:
Jeśli zostałeś skrzywdzony przez kogoś z rodziny ofiaruj swoje cierpienie Bogu, jako przebłaganie za swoje grzechy.
Odmów koronkę do Bożego Miłosierdzia za rodzinę za osoby do których masz jeszcze urazę.

Uwaga!
Doświadczenie zdrady, przedmiotowego potraktowania może być momentem wywyższenia miłości do Boga i budowaniu swojego życia w oparci o Niego.
Konieczne jest przebaczenie. Pomaga w tym zrozumienie faktu, że człowiek, który wybiera zło jest zaślepiony przez nieprzyjaciela dlatego Jezus modlił się na krzyżu do Ojca: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 34).


Dzień drugi
Ewangelia Łukasza
12 Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. 13 Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. 

Odejście syna marnotrawnego od ojca jest symbolem odejścia człowieka od Boga. Warto zastanowić się nad tym procesem niewiary w Niego, aby przed nim się uchronić. Marnotrawny syn odchodzi, ponieważ nie poznał miłości swego ojca lub też jej nie docenił. Bardzo istotne w życiu duchowym jest nieustanne poznawanie Boga. Św. Faustyna pisze, że na ile poznaje Boga, na tyle Go kocha. Pamiętam rozmowę z uczniem z klasy 8 szkoły podstawowej. Widziałem, że ma problemy z wiarą. Zatroskany o niego powiedziałem: przeczytaj Pismo Święte. On odpowiedział, że są tam same bzdury. Spytałem, czy chociaż je przeczytał. Odparł, że nie. Zapytałem, dlaczego tak mówisz, jeśli nawet nie poznałeś Jego treści? Z niektórymi ludźmi jest podobnie. Wypisują się z metryk chrzcielnych, ale nigdy nie poznali i nie doświadczyli, kim jest Bóg lub też, jaką społecznością jest kościół. Nie doświadczyli uczestnictwa w radości wspólnoty Kościoła świętego.

Warto się zastanowić nad swoim poznaniem Boga:
Czy codziennie poznaję Boga przez lekturę duchową (Pismo Święte, teksty świętych…)?
Czy modlę się codziennie o wzmocnienie mojej wiary?
Czy w sposób pogłębiony i rzetelny przyjmuję Sakramenty Święte?

Zadanie:
Uczyń konkretne postanowienie, w jaki sposób chcesz pogłębiać swoją wiarę.
Uwaga!
Brak systematycznej lektury duchowej powoduje, że człowiek zatrzymuje się w rozwoju duchowym. Korzysta z wcześniejszych myśli i natchnień tak, jakby wrzucał je do mikro fali dla podgrzania, lecz nie dadzą one wystarczającej siły.
Jeśli chcesz mieć żywą wiarę, w każdej chwili musisz karmić się Bogiem.

Kryzys wiary zaskakuje nagle, jeśli o nią się nie troszczymy. Przyczyną tego są nie tylko nasze zaniedbania czy grzechy, lecz aktywizm. Można nawet w dobrych rzeczach być tak zaangażowanym, że zapomnieć o tej jedynej, najważniejszej miłości, jaką jest miłość do Boga. Wiele jest takich sytuacji, że ksiądz zaangażowany w duszpasterstwo, zapomina o modlitwie, o rozmyślaniu, o budowaniu osobistej więzi z Bogiem. Tak samo może być z rodzicami, którzy pragnąc dobra swych dzieci zapominają o nich samych pogrążając się pracy.

Wracamy do Poznania Boga.
Poznanie Boga dokonuje się przez:
Otrzymaną łaskę wiary na chrzcie świętym.
Poznanie objawienia, jakie zawiera Pismo Święte.
Doświadczenie wiary przez świadectwo wierzącej osoby.
Historię własnego życia, w którym widzę działanie Boże.
  
  Bardzo pomocne w poznaniu, kim jest Bóg, jest poznanie Jego imienia. W Starym Testamencie momentem jego objawienia jest cierpienie ludzi opisane w Księdze Wyjścia. Izraelici byli nękani przez Faraona. Stali się niewolnikami. Nie mogli mieć dzieci płci męskiej, byli zmuszani do pracy ponad swoje siły. Mojżesz, który był na wygnaniu podczas pasania owiec zobaczył krzew, który się pali, ale się nie spala (Wj 3, 2). Ten ogień trawiący krzew, to symbol miłości Bożej, która jest jak ogień, który oczyszcza, ale nie niszczy. Przychodzą na myśl słowa św. Pawła: miłość wszystko przetrzyma, miłość nigdy nie ustaje. Jak czytamy dalej, ta miłość jest święta Mojżesz zdejmuje sandały w miejscu, gdzie Bóg mu się objawił. Bardzo istotne jest w naszym odniesieniu do Boga, aby mieść świadomość Jego świętości i potęgi. Ona przynagla nas do żalu za grzechy oraz bojaźni Bożej. Te postawy duchowe pozwalają nam nie zlekceważyć tak wielkiej Miłości. Dzisiaj niestety brak sacrum, brak pokory człowieka, który o wszystkie nieszczęścia oskarża Boga powoduje odejście od Niego.
Mojżesz słysząc, jak Bóg powołuje go do wyprowadzenia z niewoli swojego ludu zadaje pytanie, jakie On ma imię. Odpowiedź brzmi, Jestem, który Jestem. Imię Boga oznacza obecność. I nie tylko obecność ogólną, daleką, obojętną, lecz obecność w cierpieniu. Bóg przyszedł do Mojżesza na głos ludu błagającego o pomoc. Bóg mówi Jestem, odpowiadając na naszą modlitwę. Mówi Jestem, aby Ci pomóc. Może właśnie ty, który czytasz te rozważania masz stać się jak Mojżesz, który wyprowadza swoją rodzinę z niewoli tego życia w sieci korporacji oraz ideologii, która jawnie lub ukrycie walczy z Bogiem i ludźmi wierzącymi. Lecz trzeba byś uwierzył w Boga. To samo objawienie Imienia Boga dokonuje się w Chrystusie, kiedy Archanioł mówi do Józefa, że syn, który narodzi się z Maryi będzie Emanuelem to znaczy Bogiem z nami (por. Mt 1, 23). Jezus wypowiada Imię Boga Jestem w odniesieniu do grzechu. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, ze JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich (J 8, 24). Również podczas pojmania Jezus mówi Ja Jestem co powoduje, że oprawcy na moment padli na ziemię przed potęgą i majestatem tego Imienia (J18, 5-6) .   

Pytania:
Kim dla ciebie jest Bóg?
Jakbyś wyraził Jego Imię?
Czy wątpiłeś w obecność Boga w twoim życiu?
Czy nie wierzyłeś w miłość Boga do ciebie?
Czy lekceważyłeś Boga przez nonszalanckie, bez wiary, bojaźni przyjmowanie sakramentów świętych lub ich pomijanie?

Zadanie:
Jeśli wątpiłeś w miłość Boga do ciebie lub lekceważyłeś Go, przeproś za to.
Pomódl się słowami Hymnu O miłości. Przeczytaj każde określenie Miłości Boga i przez chwilę pomyśl, tak kocha mnie Bóg.
Poproś Boga o cierpliwą miłość w stosunku do swojej rodziny.
Pomódl się własnymi słowami, aby Jezus Chrystus uwolnił ciebie z niewoli grzechu.
Uwaga!
Cywilizacja Śmierci poprzez liczne filmy, wywiady ze znanymi osobami, kreuje bunt i pretensje względem Boga. Jeśli masz tego rodzaju myśli odetnij się od nich.
Przypomnij sobie, że źródłem wszelkich nieszczęść jest zły duch i jego trzeba oskarżyć o wszelkie cierpienie na ziemi.   

Hymn o miłości
1Kor

13
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz wpółweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany3.
13 Tak4 więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.
 


Dzień trzeci
Ewangelia Łukasza
14 A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. 15 Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie416 Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. 17 Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. 18 Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu5 i względem ciebie; 19 już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. 

Syn marnotrawny ewidentnie stracił właściwy kierunek drogi życia. Możemy zastanowić się, dlaczego podejmował coraz bardziej błędne decyzje. Pogrążał się coraz bardziej w złu tego świata tracąc przy tym swoją godność. Marnotrawny tracił tak wiele, ponieważ zapomniał o właściwej hierarchii wartości. Nie realizował przykazań Bożych, lecz nakazy i pożądliwości ciała. Wpadł w pułapkę swojego błędnego myślenia –konfirmacji, która polega on na preferowaniu informacji, potwierdzających wcześniejsze hipotezy, czy oczekiwania, a z drugiej strony na ignorowaniu informacji lub znajdywaniu nieprawidłowości w informacji niepasującej do oczekiwań czy założeń. Działanie marnotrawnego było pozbawione analizy swojego postępowania. W zaganianym świecie ludzie działają schematycznie i systemowo, bezrefleksyjnie powielają błędy i nie chcą się przyznać, że podejmują złe decyzje, wolą je zaakceptować. Dziś powszechna jest akceptacja grzechu, bo ludzie wypierają z głowy myślenie, że to jest złe. Wolą zanegować prawdę i zaakceptować swoje błędy. To dramatyczna sytuacja, która prowadzi na skraj przepaści, a nawet do wiecznego potępienia!
W życiu niezbędne jest trzymanie się Krzyża, on jest kompasem wiary, zawsze pokazuje nam, dokąd mamy zmierzać, jakie podejmować decyzje. Warto określić swoje cele życiowe. Na pewno jednym z najważniejszych jest świętość – zjednoczenie z Bogiem, szczęśliwa rodzina, a także wolna Ojczyzna.

Pytania:
Zastanów się, gdzie jesteś w tej sytuacji życiowej?
Jaki jest twój cel życiowy? Dokąd on ciebie zaprowadzi? Jak go realizujesz?
Czy marnujesz swoje powołanie, talenty…?
Czy pamiętasz o godności Dziecka Bożego względem siebie i innych?

Zadanie:
Pomyśl czy porządkujesz swoje myśli i serce według wartości:
Bóg
Człowiek
Praca
Dobra materialne
Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia za tych, którzy stracili wiarę i o umocnienie własnej, o osobiste nawrócenie oraz całej rodziny.
Przeczytaj poniższy tekst zastanawiając się w jakim jesteś czasie swego życia byś był bardziej jego świadomy i nie pogubił się.

Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga
Księga Kochelta rozdział 3

Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
1:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
Cóż przyjdzie pracującemu
z trudu, jaki sobie zadaje?
10 Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi,
by się nią trudzili.
11 Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie,
dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata
2,
tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł,
jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.
12 Poznałem, że dla niego nic lepszego,
niż cieszyć się i o to dbać,
by szczęścia zaznać w swym życiu.
13 Bo też, że człowiek je i pije,
i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie –
to wszystko dar Boży.
14 Poznałem, że wszystko, co czyni Bóg,
na wieki będzie trwało:
do tego nic dodać nie można
ani od tego coś odjąć.
A Bóg tak działa, by się Go [ludzie] bali.
15 To, co jest, już było,
a to, co ma być kiedyś, już jest;
Bóg przywraca to, co przeminęło.
16 I dalej widziałem pod słońcem:
w miejscu sądu – niegodziwość,
w miejscu sprawiedliwości – nieprawość.
17 Powiedziałem sobie:
Zarówno sprawiedliwego jak i bezbożnego
będzie sądził Bóg:
na każdą bowiem sprawę i na każdy czyn
jest czas wyznaczony.

Myśląc o życiu warto sobie przypomnieć o rzeczach ostatecznych: śmierć, sąd Boży, niebo lub piekło.

Spróbuj uporządkować swoje życie tak, jakby Bóg dał ci tylko tydzień. Zrób to, czego jeszcze nie uczyniłeś, abyś nie żałował, że odłożyłeś to na później.
Uwaga!
Jeśli przez twój radykalizm wiary spotykają ciebie upokorzenia to niech twoim pocieszeniem będzie ósme błogosławieństwo. Nigdy nie akceptuj tego co jest grzechem w sobie i w innych. Walcz z nim aż do zwycięstwa. Walcz również o cześć dla Boga. Bądź czcicielem Najświętszego Sakramentu i adoruj swego Króla na kolanach. Jezus dał świadectwo prawdzie i dlatego Go ukrzyżowali!
Diabeł jest złodziejem czasu, który powinien należeć do Boga i Jego miłości. Jeśli kogoś nie przeprosiłeś, jeśli jesteś komuś coś dłużny itp. napraw to. Pewien kapelan opowiadał historię. Kobieta została wypuszczona ze szpitala do domu. Odzyskała chwilową poprawę zdrowia. Miała świadomość swojej poważnej sytuacji, zdołała załatwić tylko najważniejsza sprawy życiowe i umarła! Może ta sytuacja z korona wirusem jest sygnałem, żeby coś zrobić ze swoim życiem. Czy musi przyjść nieszczęście, aby nas przebudzić z hipnozy złego ducha?


Dzień czwarty
Ewangelia Łukasza
Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. 21 A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu6 i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. 22 Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! 23 Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, 24 ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.

To pamięć o dobroci ojca ocaliła syna. Jakże mało myślimy o Bogu Ojcu. Jest On prawie całkowicie zapomniany, a przecież jest źródłem życia i naszej siły. Czasem jest to skutek przekazania nam przez biologicznych rodziców złego obrazu Boga. Dokonujemy w naszym myśleniu uproszczenia i myślimy, że Bóg Ojciec jest taki, jak mój rodzony ojciec. Przecież Bóg jest doskonałą miłością. Tak wielką, że nie jesteśmy nawet w stanie sobie tego uświadomić. Miłością, która nie odrzuca człowieka, lecz próbuje go zbawić.
Czasami po prostu Bóg Ojciec jest nieznany, bo o Nim nie myślimy i nie pamiętamy.
Ojciec z Ewangelii jest obrazem Ojca Niebieskiego. Miłość Boga jest niepojęta. Możemy przypuszczać, że ojciec syna marnotrawnego często wychodził w miejsce rozstania z synem. Dlatego zobaczył go, kiedy był jeszcze daleko. Bóg, nie przestaje widzieć nas, kiedy się od niego oddalamy. Symbolem Boga Ojca jest przecież też oko opatrzności, które wszystko widzi. Można powiedzieć, że krzyk Serca Ojca Niebieskiego skłania nas do nawrócenia. Przypominamy sobie drogę do Boga nie tylko przez nędzę, jakiej doświadczamy, lecz przez uprzedzającą Jego łaskę. Bóg Ojciec wychodzi nam naprzeciw przez kapłana, który jest w konfesjonale i czeka na powrót upadłych, by ich podnieść i uświęcić Bożymi darami. Szata, jaką otrzymał marnotrawny oznacza łaskę uświęcającą, pierścień udział w dziedzictwie królestwa Bożego, sandały, gotowość dawania świadectwa w wierze i głoszenia prawdy jak miłosierny jest Bóg, potwierdzając to uczynkami miłosierdzia. Spłacajmy dług Bożej miłości.

Jak poznać Boga Ojca:
Poznanie Jego przymiotów (cech) Wszechmoc, Opiekuńczość, Miłosierdzie, Cierpliwość…
Patrząc na dzieło stworzenia na piękno gór, morza lasów możemy sobie pomyśleć, kim jest ich stwórca. Kiedy wchodziłem na szczyt Mon Blanc uświadomiłem sobie, że Bóg Ojciec jest pięknem, którym dzieli się ze mną. Każdy z nas może odkryć drugie imię Ojca, jeśli Go kocha. Bóg Ojciec jest też źródłem wszelkiego życia, dzięki niemu istnieję, to On powołał mnie do istnienia przez moich rodziców i daje mi tchnienie życia.
Poznajemy Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa. On przecież mówił, że kto Jego widzi, widzi i Ojca. Całe nauczanie i czyny Jezusa, były skierowane na to, abyśmy poznali Ojca (por. J 8, 28; 14, 7) , Jednym z głównych zadań Zbawiciela było nauczenie nas czci względem Ojca Niebieskiego (J 8, 49). Cała Msza święta ukierunkowana jest do Ojca Niebieskiego podczas składania najświętszej Ofiary co przypomina również i pieczętuje modlitwa Pańska. Również w naszych czasach otrzymaliśmy modlitwę do Boga Ojca, aby Go prosić o miłosierdzie i uśmierzyć Jego gniew spowodowany tak licznymi świętokradstwami oraz buntem człowieka. Tą modlitwą jest koronka do Bożego miłosierdzia.
Poznajemy też Boga Ojca Jego opiekuńczość nad nami przez nabożeństwo do św. Józefa.
W XX wieku w Francji w 1932r. miały miejsce objawienia prywatne jakie otrzymała
s. Eugenii pod nazwą Bóg Ojciec mówi do swoich dzieci, polecam.

Pytania:
Jak postrzegasz Boga Ojca?
Czy kochasz i czcisz Boga Ojca?
Jak często modlisz się do Boga Ojca?
Czy prosisz Boga Ojca o błogosławieństwo?
Jeśli jesteś mężczyzną, czy naśladujesz św. Józefa?

Zadanie:
Uklęknij przed Bogiem Ojcem i przeproś Go za grzechy, jakie popełniłeś względem Niego i bliźnich. Powierz się Jego opiece i przyjmij Jego miłość w Eucharystii.
Z większą świadomością uczestnicz we Mszy uświadamiając sobie obecność Boga Ojca i Jego ofiarę.
Odmów Psalm 91 uświadamiając sobie, że ten tekst opisuje opiekuńczość Boga Ojca względem ciebie.
Odmów koronkę do Bożego miłosierdzia, jako wynagrodzenie za grzechy przeciwko życiu (aborcja, uzależnienia, samobójstwa)
Spróbuj więcej innym mówić o Bogu Ojcu.
Daj świadectwo miłosierdzia względem bliźnich, skoro Bóg tak wiele ci wybaczył, ty czyń to samo.
Czytając litanię do św. Józefa masz katalog cnót świętego mężczyzny wybierz jedno wezwanie i je wprowadzaj w życie.
Uwaga!
Warto sobie uświadomić, że wszystko co posiadasz jest darem Ojca Niebieskiego np. zdrowie, dom, rodzina.

PSALM 91(90)1

O Bożej opiece

911 Kto przebywa w pieczy Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
2 mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,
mój Boże, któremu ufam».
3 Bo On sam cię wyzwoli
z sideł myśliwego
i od zgubnego słowa2.
4 Okryje cię swymi piórami
i schronisz się pod Jego skrzydła:
Jego wierność to puklerz i tarcza.
5 W nocy nie ulękniesz się strachu
ani za dnia – lecącej strzały,
6 ani zarazy, co idzie w mroku,
ni moru, co niszczy w południe3.
7 Choć tysiąc padnie u twego boku,
a dziesięć tysięcy po twojej prawicy:
ciebie to nie spotka.
8 Ty ujrzysz na własne oczy:
będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
9 Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.
10 Niedola nie przystąpi do ciebie,
a cios nie spotka twojego namiotu,
11 bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach4.
12 Na rękach będą cię nosili,
abyś nie uraził swej stopy o kamień.
13 Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
a lwa i smoka będziesz mógł podeptać5.

14 Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;
osłonię go, bo uznał moje imię.
15 Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę.
16 Nasycę go długim życiem
i ukażę mu moje zbawienie.


Dzień piąty
Ewangelia Łukasza
25 Tymczasem starszy jego syn7 przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. 26 Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. 27 Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. 28 Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. 29 Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. 30 Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. 31 Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się”».

Kim był starszy syn? Okazało się, że cały czas był blisko ojca, ale również nie poznał Jego miłości. Można całe życie przestrzegać Bożych przykazań, ale na siłę, bez zaangażowania. Można być blisko drugiej osoby, a jednak bardzo daleko, nawet bardziej niż marnotrawny syn. Co spowodowało zdystansowania się starszego syna do ojca? Możemy domyślać się, że były to inne grzechy główne. Młodszy zgrzeszył, chciwością, lenistwem, nieczystością, brakiem umiarkowania, a straszy pychą, zazdrością, gniewem. Tak często bywa w małżeństwach. Komunikacja między małżonkami dotyczy głównie spraw życiowych, poleceń, zakazów, próśb itp. lecz nie ma w tej relacji życia. Między małżonkami jest grzech, który ich niszczy i tak oddala, jakby żyli na osobnych planetach. Drugi małżonek nie jest twoim zagrożeniem. Jeśli między wami jest Boża miłość, on ciebie nie ogranicza, lecz urzeczywistnia, Ty dzięki niemu jesteś sobą. Tylko w tej wspólnocie małżeńskiej możecie być szczęśliwi, lecz wymaga to pracy nad swoim charakterem!

Pytanie:
Jaki twój grzech niszczy małżeństwo?
Czy rozmawiasz z współmałżonkiem?
Czy słuchasz współmałżonka?
Podziękuj za swojego współmałżonka?
Jak ratujesz osoby z rodziny, które żyją w grzechu śmiertelnym?
Czy stosujesz upomnienie braterskie?
Czy modlisz się za te osoby?
Czy w myślach lub rozmowach wracasz do tego, co było złe w rodzinie?
Czy z serca przebaczasz?
Czy swoje krzywdy i urazy ofiarowujesz Bogu podczas Mszy świętej?
 
Zadanie:
Jeśli uświadamiasz sobie swoje grzechy wobec jakiejś osoby z rodziny przeproś za nie.
Staraj się kontrolować swoje słowa, aby były budujące, bez pretensji i żalów.
Podejmij systematyczną modlitwę w rodzinie przynajmniej raz w miesiącu wspólnie odmówcie:
Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji przebłagalnej
Różaniec święty w intencjach rodzinnych
Akt zawierzenia rodzin i domów Bożemu Miłosierdziu.

Boże Wszechmogący, Życie i Zmartwychwstanie nasze! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie żebrać o Miłosierdzie dla naszej rodziny i dla domu. Jesteśmy świadomi naszych słabości i niewierności. Wpatrzeni w obraz Bożego Miłosierdzia i przeniknięci skruchą, prosimy Cię: Uzdrów naszą rodzinę od pychy. Wybaw przez Twoje Miłosierdzie od ducha oskarżeń i braku przebaczenia. Uratuj nas od grzechu… (można wymienić), który najbardziej nas niszczy i obraża Ciebie. Przywróć nam wzajemną miłość, byśmy nawzajem stali się dla siebie świadkami Miłosierdzia w czynie, słowie i modlitwie. Prosimy o łaskę systematycznej modlitwy osobistej i rodzinnej. Jezu, Królu Miłosierdzia, przez wstawiennictwo Twojej Niepokalanej Matki błogosław naszej rodzinie, domowi i Ojczyźnie. Poślij aniołów, aby nas strzegli na drogach Twych przykazań i doprowadź do chwały zbawionych w niebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Więcej na: swfaustyna.eu

Weźcie wspólny udział we Mszy świętej.
Kiedy wrócicie po Mszy św. dokonajcie w domu własnymi słowami intronizacji Boga Ojca na głowę rodziny.
Wspólna agapa w domu.
Uwaga!
Pamiętaj bez wspólnej modlitwy w domu twoja rodzina powoli przestanie istnieć. Duch niszczyciel, który przechodził w Egipcie i tym razem dokonuje zagłady. Jeśli nie otwierasz drzwi Chrystusowi otwierasz je złemu duchowi.
Istotą zwycięstwa jest systematyczność modlitwy.
Im bardziej ci się nie chce tym bardziej modlitwa rodzinna musi się dokonać.

Zakończenie

Jeśli chcesz, aby twoja rodzina była szczęśliwa wyrzekaj się grzechu. Próbuj jak najczęściej dokładnie czynić rachunek sumienia. Systematycznie podejmuj modlitwę rodzinną. Uwielbiaj Boga, trwając w jedności z Nim przez rozwój życia duchowego. W tym celu zanurzaj się w Niepokalanym Sercu Maryi przez częsty Różaniec. Trzymaj się krzyża, jako kierunku życia. Wzywaj orędownictwa św. Michała Archanioła i św. Józefa. Nade wszystko z każdym dniem coraz bardziej odkrywaj obecność Boga Ojca. Niech to poszukiwanie Jego osoby stanie się Twoim celem a odkrywając Stworzyciela życzę ci, byś jak najpełniej od Niego czerpał moc wiary, nadziei oraz miłości.  

19 marca 2020 uroczystość Św. Józefa
Rozważania ks. Michał Dłutowski
Z Maryją, niech miłość Jej Serca was prowadzi.