Katecheza na październik 2022r.

Ku odnowie duchowej Narodu Polskiego i przebudzeniu

Zniszczyć fundament totalitaryzmu

Żyjemy w epoce zakłamania. Przekazywane są nam w mediach informacje połączone z fałszywą ich oceną, lub nawet wprost wiadomości nieprawdziwe. Większość ludzi tego nie dostrzega i nie ma tego świadomości. Taka sytuacja zawsze pojawiała sią podczas trwania sytemu totalitarnego. Jan Paweł II przestrzegał: (…) demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm[1]. System ten oznacza ingerencje we wszystkie aspekty ludzkiego życia. Obecnie możemy obserwować upadek demokracji i pojawienie się pod jego szyldem nowego systemu zniewolenia ludzi.

Totalitaryzm zawsze chciał zdominować myślenie ludzi przez propagandę – zakłamanie, by ukierunkować je na swe ideologiczne założenia. Obecny rząd dusz polega na przechwytywaniu i monopolizacji oraz ukierunkowaniu ludzkich myśli na jedyną słuszną drogę.

O. Frederik Faber napisał genialne dziełko O samozakłamaniu w nim przekazuje naukę czym ono jest, jakie są jego źródła, oraz jak jego unikać. Pisał to w odniesieniu do rozwoju życia duchowego[2]. Można jego naukę uogólnić i przenieść na kwestie innych manipulacji jakie są na nas stosowane.

Podał cztery źródła zakłamania

1. Bardzo częsty brak rzetelnej wiedzy.

Wiedza jaka jest nam przekazywana ma często zabarwienie emocjonalne i nie jest ona kompetentna w kwestiach jakie porusza. Pomieszana z ideologią staje się żenującą informacją.

2. Skłonność do oszukiwania siebie.

Człowiek czasem, który dokonał złych wyborów, będzie chciał znaleźć jakieś racjonalne ich wytłumaczenie i je potwierdzić. Będzie podejmował wysiłek nie w kierunku poprawy, gdyż to oznacza przyznanie się do błędów, lecz by negować prawdę i trwać w kłamstwie, bo pozornie jest to mu na rękę. Nie zdaje sobie sprawy, że krzywdzi siebie, bardziej mu zależy na dobrej samoocenie niż dociekaniu jak się rzeczy mają.

3. Pozwalanie na to by inni nas oszukiwali.

Postawa ta jest dowodem braku męstwa. Ludzie przez tchórzliwość nie będą protestować nawet jak wiedzą, że są oszukiwani. Będą to czynić dla świętego spokoju, lub by się nie narażać.

4. Zgoda na to by oszukiwał nas szatan.

Obecnie światowy rząd, w ukryty sposób reprezentuje szatana. Tak więc tzw. prawda jest po stronie bogatszych i silniejszych, bo mają narzędzia, by wyegzekwować swoje wymagania. Uleganie zakłamaniu szatana, będzie powodowała, że wcześniej czy później grzech przeniknie do naszej duszy i zamiast Bogu oddawać cześć, przez grzechy będziemy niestety czcić szatana. Z naszej strony nie może być żadnej zgody na system, który niszczy prawdę, bo wcześniej czy później zacznie on unicestwiać człowieka.

Mamy też siedem podstawowych zasad zakłamania – manipulacji stosowanej w mediach i życiu.

1. Metoda wzajemności.

Jest to zasada, że zawsze musimy się odwdzięczyć osobie, która nam kiedyś pomogła. Lecz jeśli ta pomoc była nie do końca z dobrymi intencjami nie możemy ulegać przymusowi odwzajemnienia. Czasem przez pomoc, ktoś może nas od siebie uzależniać. Ta reguła wzajemności jest stosowana w środowisku przestępczym pomoc za pomoc. Ja ci pomogłem, kiedy byłeś w trudnościach materialnych, teraz ty jesteś zobowiązany do pomocy np. w kradzieży. Ta technika jest zakłamaniem prawdy. Ta zasada manipulacji jest też stosowana w handlu. Lubimy te sklepy, gdzie coś dostaliśmy za darmo, lecz potem nie orientujemy się, że na innych produktach oni sobie to od nas odbierają.

2. Metoda słuszności.

Przedstawiono nam w mediach, że coś jest dobre i słuszne dla innych. Z natury, chcemy czynić dobro więc angażujemy się w to. Lecz może się okazać, że tak naprawdę jest to złe i niewłaściwe dla innych. Na przykład, zachęcano do noszenia maski, wmawiano, że jest to właściwa postawa. Lecz nikt nie mówił w telewizji, że wdychanie dwutlenku węgle jest jeszcze gorsze i powoduje wiele skutków ubocznych. Tego rodzaju manipulacje też stosuje się by wciągnąć ludzi w wojnę. Argumentuje się, że coś jest konieczne, słuszne i powinniśmy to uczynić. W rzeczywistości ta wojna nie jest konieczna ani słuszna, a nasze w niej zaangażowanie jest realizacją celów globalistów.

3. Metoda Autorytetu.

Występują w telewizji tzw. specjaliści, którzy uzasadniają przez pseudo naukę kwestie do których chcą nas przekonać. Mając względem nich zaufanie, przenosimy to na rzeczy, które nam proponują. Jesteśmy istotami społecznymi, więc potrzebujemy autorytetów by się ich posłuchać i podążać za ich wskazaniami, na tym polega ta manipulacja. Nie zdajemy sobie sprawy, że te autorytety nie są takie święte i nie reprezentują nauki czy dobra ludzi lecz korporacje. Dziś weryfikacją autorytetów jest ich stosunek do prawdy. Ludzie godni naszego zaufania, są dziś w mediach pomijani, atakowani, oraz spotyka ich wiele przykrości.

4. Metoda polubienia.

Przy różnego rodzaju celach marketingowych do reklamy dołącza się ludzi, których lubimy i osiągnęli sukces. U nas w Polsce są nimi sportowcy. Występując w kampaniach społecznych, przekonują nas byśmy się w nie zaangażowali. Nasza życzliwość względem nich udziela się też w kwestiach jakie nam proponują.

5. Metoda lęku

Wytwarza się atmosferę zagrożenia. Ludzie dla swojego bezpieczeństw będą potrafili nawet zrezygnować z wolności i szacunku do bliźnich. Można też ich nakłonić do prześladowania tych, którzy nie chcą się dostosować do procedur, gdyż są oni dla nich zagrożeniem.

6. Metoda antagonizmów.

Stosowana jest np. by pokazać dwie skrajne postawy, które są nieracjonalne by przekonać do wyboru tzw. złotego środka. Metoda też może być eskalacją wrogości do postaw osób, które według opinii medialnej są złe i nie do przyjęcia. Demonizuje się dane osoby lub poglądy ukazując je jako nie do przyjęcia.

7. Metoda podobieństwa

Ukazywane są nam osoby, które są podobne do nas np. mają te same problemy. Wtedy łatwiej nam jest się z nimi utożsamić oraz być z nimi solidarnymi. Jeśli są ukazane w telewizji, mamy do nich sympatię. To może być wykorzystane w różnych celach by nas oszukać, w kwestii pomocy, lub przyjęcia ich sposobu myślenia, który odbiega np. od dobra narodowego.

Te wszystkie sposoby zastosowano podczas kampanii szczepionkowej Covid 19. Warto te rodzaje zakłamania przemyśleć by się nie dać oszukać w przyszłości.

Trzeba zaznaczyć, że metody zakłamania bazują na naszych słabościach, lenistwie intelektualnym, miłości własnej, próżności oraz braku pokory potrzebnej do zmiany swego sposobu myślenia. Ulegamy też kłamstwu z powodu braku poznania siebie.

Czasami się dziwimy, że ludzi nie tak łatwo wyprowadzić z błędnego myślenia. Jeśli są dziećmi ciemności, żyją w grzechach, będą bardziej skłonni ulegać manipulacjom. Natomiast osoby uczciwe, szczerze się modlące, otrzymają od Boga natchnienia i wskazania, które wyprowadzą je z błędu. Łatwiej im będzie dojść i wytrwać na drodze prawdy.

Obecnie całe imperium grzechu systemowo rozbudzonego i usankcjonowanego prawem opiera się na fundamencie zakłamania. Zło duchowe i moralne przedstawiane jest jako dobro ludzkości. W tej koncepcji jednostki myślące są pozbawione prawa do publicznego prezentowania swoich poglądów.

Jednak ten cały współczesny system totalitarny jak i wcześniejszy, ma swój słaby punkt. Nie jest zbudowany na solidnym fundamencie i wcześniej czy później wszystko co zbudował musi się zawalić. By móc tą współczesną wieżę Babel zniszczyć i wyzwolić ludzkość, należy przestać ulegać kłamstwom, które powszechnie są przekazywane. Należy podjąć wysiłek dojścia do prawdy.

Dlatego dyktatorzy państw totalitarnych zawsze niszczyli Kościół święty, gdyż on jest depozytariuszem prawdy objawionej – absolutnej. Zabijali księży, proroków demaskujących kłamstwa ideologii zła. Jednak ich przekaz prawdy wynikającej z Ewangelii i wiary w Boga potrafił w przeszłości pokruszyć nawet potężne mury, obalić gigantyczne posągi fałszywych idoli. Jednak ludzie wcześniej bardziej byli skłonni do przyjęcia prawdy głoszonej w imię Boga. Dziś już rzadko można spotkać człowieka, który nie ulega manipulacjom. A nawet jeśli go znajdziemy to przez ogół uznawany jest za wariata. Dziś mamy do czynienia z zakłamaniem wszystkich przestrzeni naszego życia. Nie dotyczy to tylko kwestii wiary, duchowości, spraw moralnych lecz edukacji, zdrowia publicznego, ekonomii, bezpieczeństwa narodowego…

Jeśli myślimy o wolnej Polsce, to trzeba uświadomić sobie, że walka o nią zaczyna się w naszych głowach. Jest to bitwa myśli i idei jakie ze sobą niosą. Jedne są od Boga i z prawdy są zrodzone, a inne pochodzą od Ojca Kłamstwa – szatana i są jego kłamstwami. Nie ma trzeciego źródła. Trzeba odwagi, wysiłku, czystości intencji, by przyjąć i pójść za prawdą. Jak w każdym totalitarnym systemie, opozycja jest w mniejszości. Obecnie jest garstka ludzi świadomych zagrożeń i swego losu objętego szponami systemu.

Zakłamanie rozprzestrzeniło się wszędzie, co najgorsze weszło też w przestrzeń nauki i liturgii kościoła tworząc tzw. fałszywą wiarę, o czym mówiła Matka Boża w licznych objawieniach. Na przykład w La Salette powiedziała: Złe książki zaleją świat i duchy ciemności wszędzie rozszerzać będą powszechne rozluźnienie w tym wszystkim, co dotyczy służby Bożej; będą one miały wielką władzę nad naturą; powstaną kościoły w służbie złych duchów[3]. Uległość względem fałszywej wiary oznaczać będzie połączenie człowieka z antychrystem, co wykluczać będzie możliwość zbawienia w kręgach takich wspólnot.

Zakłamanie pokonuje się przez życie prawdą, zdobywanie źródeł rzetelnej wiedzy, słuchanie Boga, żal za grzechy, uniżenie, Komunię z Bogiem, szczególnie podtrzymywaną w adoracji Najświętszego Sakramentu, odmawianie Różańca świętego oraz opiekę Anioła Stróża.

Odnowa duchowa narodu Polskiego przyjdzie przez odnowę sumień. Dokonać się to może dzięki heroicznej posłudze księży, którzy nie pójdą na układ z fałszywą wiarą. Są oni drugimi Chrystusami w naszej Ojczyźnie i siłą przeciwstawienia się wrogom Kościoła i Ojczyzny. Najpierw muszą ocalić własne dusze przed jadem grzechu. Następnie bronić wiary, głosić prawdę, wytknąć błąd, rozwijać cnoty, nade wszystko pełnić posługę Bożego miłosierdzia w sakramencie Pokuty. Dobrze o tym wiedzieli: św. Rafał Kalinowski, św. Maksymilian Kolbe, bł. Ks. Michał Sopoćko, bł. Władysław Bukowiński, którzy przez wiele godzin pełnili posługę tego sakramentu.

Kapłani muszą wykonać gigantyczną pracę odkłamania masońskiej edukacji. Obecne szkoły i uczelnie wyższe zabierają młodym ludziom wiele lat z ich życia, niewiele ich ucząc, a szkodzą w wymiarze wiary i moralności. Fałszywe idee, które tam są przekazywane demolują ich sumienia.

Księża i wierni powinni też oczyścić Kościoły od wpływu liberalizmu, protestantyzmu i judaizmu, pomni na słowa papieża Piusa XI, Pracy nad jednością chrześcijan nie wolno popierać inaczej, jak tylko działaniem w tym duchu, by odszczepieńcy powrócili na łono jedynego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego kiedyś, niestety, odpadli[4].

Fragment książki: Duchowość Narodu Polskiego


[1] J. Paweł II, Centisimus annus, nr 46.

[2] F. William, O zakłamaniu, Warszawa 2006 s. 37.

[3] https://betania.pl/article/read/35.

[4] Pius XI, Mortalium animos.